Co na siebie włożyć W IRANIE?

Tajemnicą nie jest, że Iran jest restrykcyjny jeśli chodzi o ubiór – zwłaszcza kobiet, które są pilnowane przez Strażników Rewolucji. Przed wyjazdem rzuciłam się w wir poszukiwań odpowiednich chust, bluzek i spodni. Dzisiaj mogę się podzielić z Wami praktycznymi wskazówkami oraz kadrami ulicznej mody irańskiej.

NAWIGACJA

PRAKTYCZNE WSKAZÓWKI

KOBIETY

GŁOWA: nakrycie głowy jest OBOWIĄZKOWE w momencie wysiadania z samolotu. Nie musicie zaopatrywać się w hijab, wystarczy odpowiednio duża i dobrze związana chusta zasłaniająca tył głowy, włosy z przodu mogą odstawać. Najważniejsze jest mieć nakrycie na ulicach, jeśli będziecie u kogoś warto choćby grzecznościowo spytać się czy możecie zdjąć nakrycie – najpewniej nikt Wam nie będzie z tego powodu robił problemu. W hostelach zawsze mogłam ściągnąć, ba, nawet same Iranki czasem je zdejmowały. W upałach i na terenach pustynnych bywa nieznośnie z tymi chustami, ale świetnie chronią przed Słońcem.

MAKIJAŻ: totalna wolność, ba, im więcej makijażu, tym bardziej wtopicie się w tłum 🙂 pomimo tylu warstw warto posmarować filtrem dłonie i twarz. Ja o mały włos nie skończyłam z czerwonym nosem i czarnymi dłońmi i w połowie trasy zrozumiałam, czemu niektóre Iranki noszą rękawiczki.

ODZIEŻ: nieopinająca i niepodkreślająca sylwetki, z racji wysokich temperatur ważne jest, aby odzież nie była syntetyczna, stawiajcie na naturalne tkaniny. Jeśli na co dzień nie chodzicie w tunikach, a nie chcecie wydać fortuny, z odsieczą nadchodzą second-handy, zwłaszcza jeśli chodzi o chusty.

GÓRNE PARTIE: bluzki, bluzy, tuniki swetry z długimi rękawami (zasłaniające linię bioder i pośladków), oczywiście bez dekoltów i nie eksponujące linii biustu.

DOLNE PARTIE: sukienki lub spódnice do kostek. Jeśli spodnie to luźne, haremki itp. Legginsy i jeansy opinające linię nóg i pośladków są dozwolone wówczas, gdy górę stanowi odpowiedniej długości i luźności koszula, najlepiej taka do kolana lub trochę przed kolano. Z mojego doświadczenia dodam, że w jeansach się ugotujecie, ale legginsy + długa tunika zdają egzamin.

DŁONIE I STOPY: mogą być odkryte, widoczny pedicure oraz manicure jak najbardziej ok. Buty najlepiej wygodne, bez obcasów – niby nie są zakazane, ale nikogo na obcasach nie widziałam w trakcie wyprawy.

Czador nie jest najwygodniejszym nakryciem na świecie, ale do zniesienia przy wizytach w meczetach.

CZADOR (tłum. perskie – namiot): czyli szata zakrywająca od stóp do głów kobiety, obowiązuje TYLKO w meczetach, do wypożyczenia przy każdym obiekcie religijnym za darmo lub za niewielką opłatą (ok 1-2zł). Żaden hijab, burka, ani inny nikab nie są Wam potrzebne!

MĘŻCZYŹNI – prościej się nie da

Wystarczy założyć spodnie z długimi nogawkami, dozwolone są koszulki z krótkim rękawem, przy czym na ulicy spotkacie panów częściej z długim rękawem.

OBSERWACJE

A w środy wszyscy buntownicy zakładają białe chusty, które kontrastują się z wszechobecną czernią i są symbolem sprzeciwu .

W praktyce powyższe zasady obowiązują w miejscach publicznych, choć młode pokolenie się buntuje i korzysta z każdej możliwej okazji, aby te chusty zdejmować. W Tehranie widziałam ukradkiem młodą dziewczynę w knajpie z „lekko jakby zsuniętą chustą”, w muzeum rozmawiałam z dwoma dziewczynami, które ściągają nakrycia głowy przy każdej możliwej wystawie. W parku zaczepiła mnie dziewczyna która w pewnym momencie zdjęła długi rękaw zachęcając na przejażdżkę rowerową po parku. W kolejce w markecie już nie raz widziałam jak chusta zakrywa tylko tył głowy, a z niej wychodzi piękny warkocz i stylizacja grzywki z przodu. A w środy wszyscy buntownicy zakładają białe chusty, które kontrastują się z wszechobecną czernią i są symbolem sprzeciwu.

Gdy się zapomną, chusty zjeżdżają z głów, a Strażnik Rewolucji zauważy, kobieta podpisuje deklarację poprawy za pierwszym razem lub płaci grzywnę za każdym kolejnym przewinieniem. Na szczęście trochę rzeczy się zmieniło na przestrzeni lat i służby nie są aż tak restrykcyjne, łapanek jest mniej, a turystę i tak zawsze traktuje się ulgowo.

Jeśli chodzi o moje doświadczenia, bardzo się pilnowałam, ale pozwalałam sobie na zdejmowanie chusty w górach Zagros, na totalnych pustkowiach w rejonach Yazdu, w hostelach w których spaliśmy, choć zawsze na szyi było gotowe nakrycie głowy do założenia.

Chodząc po ulicach widać jednak, że sporo musi jeszcze upłynąć nim kobiety odzyskają pełną swobodę wyboru (za co mocno trzymam kciuki).

Pamiętajcie, że wpis został napisany we wrześniu 2019, a zmiany w Iranie są dynamiczne. Zweryfikujcie proszę powyższe informacje z aktualnym stanem i trendami panującymi w kraju.

Jedna myśl w temacie “Co na siebie włożyć W IRANIE?

Dodaj komentarz